Moją uwagę przykuł jeden z lokami na głowię , ładny . Samanta o czym ty myślisz ! . Karciłam się w myślach . Jak się skończyłam przyglądać to popatrzyłam się na zegarek wiszący na ścianie 18:40 , skończyłam robotę . Wycofałam się na zaplecze aby zabrać torebkę . Wchodząc zpowrotem na zaplecze uderzyłam w coś , nie w '' coś '' tylko w Logana
- Hej - powiedział i podał mi rękę abym mogła wstać
- Hej ... A ty już nie po pracy ? -
- No właśnie wychodzę - uśmiechną się przyjacielsko , odwzajemniłam tym uśmiech
- Noto to jutra - przytuliliśmy się , każdy poszedł w swoją stronę
Podchodzą do szawki dostałam sms'a od Anne
---------------
Od : Anne xx
Do : Samanty xx
Hej :) ... Pójdziemy jutro na zakupy ? ( napisz tak napisz tak ... :D )
-------------
Czytając tą wiadomość uśmiech sam się wkradł na moją twarz
------------
Od : Samanty xx
Do : Anne xx
No ba że idziemy na zakupy :* jutro o 13 pod moim domem . Buziaki :**
-------------
Wysyłając tą wiadomość już doszłam do szawki . Otworzyłam ją , wyjęłam torebkę , zamknęłam szawkę , chciałam się obrócić ale coś mnie trzymało . Nie '' coś '' tylko '' ktoś '' ten '' ktoś '' to Niall .
- To spacerek jest aktualny ? - spytał i poczułam jego usta na szyi
- Tak jest ... ale odklei się ode mnie - jak powiedziałam to tak zrobił . Odsuną się kawałek ode mnie. Uśmiechnęłam się uroczo , wzięłam torebkę . Wyszliśmy z kawiarni nie odzywając się do siebie . Będąc już w parku Niall zaczął rozmowę
- No nie znamy się tak dokładnie ... - wziął głęboki wdech - opowiedz coś o sobie - uśmiechną się chytrze
- No co mam ci opowiadać - zrobiłam lekką pauzę - Mieszkam sama , w małym domku - zamilkłam na 10 sek. - nie mam rodziców - moja mina zrzedła , załamał się głos ... Ale się nie popłakałam , nie jestem ofiarom losu
- Oj przykro mi - zatrzymał się , i wystawił ręce żebym się przytuliła . Stałam chwilkę ale się przełamałam i przytuliłam .
Głaskał mnie po głowie , nucił jakąś piosenkę do ucha . Szczerze ? pierwszy raz od dawna poczułam się bezpiecznie . Po 5 min. tulenia odsieliśmy się od siebie . Chciałam coś powiedzieć ale wibracja telefonu mi przerwała . Wyciągnęłam go z kieszenie spodni , popatrzałam na ekran tel. wyświetliła mi się Numer zastrzeżony , przeprosiłam Niall'a na chwilkę , oddaliłam się o 5 kroków i odebrałam
Rozmowa telefoniczna
- Tak ?
-Samanta ? - spytał głos po drugiej strony
- Tak a coś się stało ? - zaczęłam się bać
Wreszcie ... Samanta to ja Justin chciałem cię ostrzec
- Przed ? - spytałam jeszcze normalnym głosem
- Wyczułem że jesteś w otoczeniu anioł który cię szuka ... anioła ciemności - po tych słowach Niall podbiegł do mnie , wyrwał mi telefon z rąk , rozłączył rozmowę i schował go do kieszeni
- Już wiesz wszystko ?! - zaczął krzyczeć
- Ale co ? - odpowiedziałam i zaczęłam się cofać do tyłu
-Że jestem aniołem - przysuną twarz do mojego ucha i powiedział - ciemności ? - jak to wymówił to mnie ciarki przeleciał po kręgosłupie . Oddaliłam się od niego a on przysuwał się do mnie . Po 2 min. chodzenia w taki sposób napotkałam na drzewo
- No i zgadnij co teraz powinienem zrobić ? - spytał , a na jego twarzy pojawił się chytry i przebiegły uśmieszek ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
BUUUUUM ! jest rozdział 3 :D ale się ciesze że mi tak fajnie idzie ^.^
I Teraz
DZIĘKUJE !!!!
Za ... 62 wyświetlenia ... Po prostu :* dla wszystkich
Dziękuje <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz