sobota, 22 marca 2014

Rozdział 7

                                 --- Oczami Justina ---

Aktualnie siedziałem w salonie z moją kochaną kawusią . Ale coś mnie zabolało z nadgarstkach , potem brzuch , noga i głowa .
Samanta jest w niebezpieczeństwie . Zerwałem się na równe nogi , zamknąłem oczy i zauważyłem ciemność zamiast jakiegoś obrazu gdzie morze się znajdować .
   ~~ 10 min po tym ~~
Już stałem przy Samancie ale był jeden problem . Nie mogła mnie widzieć . Harry dał jakieś pole siłowe że nie mogłem nic powiedzieć i nic zrobić . Do pokoju wszedł Harry

-Samanta ... jesteś bezpieczna kochanie - pocałował ją w czoło i wyszedł .Czemu nie mogę zadzwonić do księcia !
                                     
                              --- Oczami Samanty ---


Poczułam jak ktoś całuje mnie w czoło i się oddala , dźwięk zamykania drzwi i cisza ... Słyszałam TYLKO mój oddech
W pewnym momencie w pomieszczeniu rozjaśniło się a światło było tak mocne że aż mnie oślepiło . Jak mój wzrok powrócił do normy nic nie zauważyłam żeby coś się zmieniło . Do pokoju wleciał Harry
-Nic ci nie jest ? - spytał poddenerwowany
-A coś powinno ? siedzę na krześle , przywiązana do niego i nie mogę użyć  mocy - czujecie ten sarkazm ?
-W pokoju było jasno . To nie było zwykłe światło , jak używasz mocy - zbliżył się do mnie - Książę po ciebie przybył bez eskorty - jeszcze około 5 cm i się pocałujemy - Ale szkoda że nic nie zrobi - cwaniacki uśmieszek wdarł się na jego usta . Malinowe usta aż kusi żeby poc... Co ja gadam ! Ogar Samanta ! . Karciłam się w głowie .
-Zobaczysz pomorze mi - wysyczałam
-Ta jasne złotko - zaśmiał mi się t twarz oddalając ode mnie .
Po tych słowach w pokoju pojawiło się to samo światło co przed nie wiem ilu minut a przed Harry'm pojawił się ...


Erick Black . Brat księcia .
-Ty Harry Styles'ie . Zabieram ci moce Anioła - Po wypowiedzeniu tych słów Harry upadł na podłogę a z niego pojawił się czarny kłęb dymu który poleciał do dłoni Erick'a .
-Samanta ty zaraz będziesz teleportowana z Justinem do mojego brata -Powiedział spoglądając na mnie . Nagle zrobiłam się senna , potem już nic nie pamiętałam 


                                                               ~*~
Obudziłam się na łóżku 



-Samanta wstałaś ? - Usłyszałam głos nie znany do tond . Po chwili powłoka drzwi ustąpiła z za nich wyszedł ...

-----------------------------------------
No kto wyszedł ?? :D                                                                             A i co do usunięcia bloga ... COFAM WSZYSTKO ! BĘDĘ GO PISAĆ ! . Jak to by niektóży powiedzieli '' Miałam brak muzy do pisania '' Ale wróciła  I oto jestem :P . xx
Tak wiem wiem że jest krótki . Ale Może następny będzie większy 
No i jeszcze serdecznie zapraszam na bloga in the dark  . Coś się skichało ale już naprawiamy !

środa, 19 marca 2014

Czy to koniec ?

Jak ktoś tu jeszcze wchodzi to mógł uwarzył po lewej stronie komunikat . Noto wiecie już że to mi nie wypali . Zaraz mam testy , 2 blogi na głowie i jeszcze kolegę . To ja myślę że kończę a te 1/4 rozdziału usunę . To MORZE by było na koniec . 
                                        Love You <3

A czemu morze ? . Jeszcze muza mnie ciągnie do tego bloga więc wiecie ;)

A tu macie bloga którego jeszcze piszę z przyjaciółką - koleżanką   W ciemności  ^.^ / Na pocieszenie


                                        Tak na koniec napisz kom. Z nawet możesz być hejt    , ale żeby był :] całuje
                                                                     
Oliwia-ciemność
PS: Tak mam na imię Oliwia c;